Archiwum 09 stycznia 2007


...
Autor: malenaaa
09 stycznia 2007, 20:36

P ...     
wiesz prawda
Ja
?
P ...      
no co
P ...     
nie wiesz ??
P ...chyba tylko ja wiem :p
Ja
a co wiesz?
P ...
jak bardzo mi Ciebie brak
Ja
smiem sadzic ze wiem doskonale ...

P ... 
nie chce byc monotemetyczny ale brakuje mi Ciebie strasznie ...

 

po takiej rozmowie az skrzydla rosna u serca ... chce sie wzbic w niebo i latac ... usmiechajac sie dokola ...  czuje sie wkoncu potrzebna ... wiem ze gdzies jest ktos ... brzmi bardzo podobnie ... nie jestem z zelaza ... pamietam o M ... jednak wiem ze to wszytsko nie mialo by sensu ... staram sie odnalesc szczescie w spojrzeniu tego mezczyzny ... w cieplych ramionach ... i dotyku rak ... staram sie ... i wychodzi ... nie tak ze zapomnialam... nie tak ze kochac przestalam... ale tak ze przegralam walke o ta milosc ... i nie warto plakac nad rozlanym mlekiem ... jeszcze nie raz nawet dwa ... wspomne .... z pewnoscia z bolem... z lzami... o chwilach emocjach i jego slowach ... jeszcze nie raz zatesknie tak jak tesknie dzis .... nie chce myslec ... chce zyc i cieszyc sie tym zyciem... tak jestem kochliwa! jestem bardzo ... gdy tylko poczuje ze stajesz sie dla kogos wazna ... mozna mnie owinac wokol wlasnego palca... staje sie wtedy taka malutka ... dlugo szukalam odpowiedniego czlowieka .... a chyba to on odnalazl mnie ... skad moge wiedziec czy jest odpowiedni? hmm otoz to .... to czuje ... porpostu czuje! nie dlatego ze sie ladnie ubiera czy nosi drogie jeansy... nie dlatego ze ma zawsze czyste buty i ladnie pachnie ale dlatego ze potrafie rozmawiac ... usmiechac sie szczerze i czuc sie wyjatkowo zawsze wtedy gdy jest blisko ....

 

PS.

Jest czas rodzenia i czas umierania ...
Czas zasadzania i czas wyrywania , tego co zasadzono ...
Czas zabijania i czas leczenia ...
Czas burzenia i czas budowania
Czas placzu i czas smiechu ...
Czas zawodzenia i czas plasow
Czas rzucania kamieni i czas ich zbierania
Czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania sie od nich
Czas szukania i czas tracenia ...
Czas zachowania i czas wyrzucania
Czas rozdziernia i czas zszywania
Czas milczenia i czas mowienia ...
Czas milownia i czas nienawisci
Czas wojny i Czas pokoju ...

 

11 minut ....

11 minut ...
Autor: malenaaa
09 stycznia 2007, 00:41

Minute temu zakonczylam czytac ... ,, 11 mitut " - Paulo Coelho ... wypozyczyl;am ja dzis poznym po poludniem ...a do jej przeczytania sprowokowal mnie Pan P ... wlasciwie juz nie Pan ... tylko Moj P ....


SMS od P :

,,Czego oczy nie widza tego sercu nie zal . Nic bardziej falszywego. Im bardziej oczy nie widza tym
bardziej zal , tych uczuc ktore " ... 11 minut . Pamietasz ?


Nie pisalam dluzszy czas ... zylam w innym swiecie ... zaczarowanym ... bylam szczesliwa ... tak naprawde szczesliwa ...
zapomnialam jak to jest ... ostatnie dni odswiezyly jednak ta pamiec ... nie powiem ze sie zakochalam ... nie wiem
jak jest ... jeszcze nie potrafie myslec racjonalnie ... poza tym nie mam pojecia co bedzie za tydzien czy miesiac ...
nie zapeszam ... warto jednak stwierdzic ze mocno mi zalezy ...

P wyjechal dzis wczesnym rankiem ... wedlug moich obliczen za okolo 10 godzin powinien byc na miejscu ...
Martwie sie ... czuje wewnetrzny niepokoj ... i czekam na wiesci ze jest na miejscu i wszytsko wporzadku


Gdybym miala w wielkim skrocie opisac ostatanie dni ... napisalabym ze bylam nieprzyzwoicie szczesliwa ...
cudowny stan ... kiedy nie liczy sie nic innego kiedy mysli i cala dusza przesiakniete sa stanem niewyobrazalnej
ilosci usmiechu .... usmiechalam sie naprawde .... tak prawdziwie ... jednak jeszcze potrafie .... On jest cudny
i nie mowa tu o sposobycia bycia czy wygladzie ... jak kazdy ma swoje wady i zalety ... jednak potrafi czarowac ...
w magiczny sposob traktowac ... potrafi sprawic ze ktos czuje sie wazny i potrzebny ... no i nade wszytsko potrafi
okazac czulosc i uwage .... jest dobrym czlowiekiem ... i to nie ulega nawet najmniejszej ilosci watpliwosci ...

Wiem ze bede tesknic ... juz tesknie ...


Teraz zrozumialam bardziej niz kiedykolwiek wczesniej sens tych slow :

,, Czego oczy nie widza sercu nie zal ... Twierdze ze nie ma nic bardziej falszywego ... Im bardziej oczy nie widza
tym bardziej zal - tych uczuc ktore ... staramy sie w sobie stlumic o ktorych chcemy zapomniec ... Gdy jestesmy na
wygnaniu , pielegnujemy najmniejsze wspomnienia o ojczynie o naszych korzeniach ... Gdy jestesmy daleko od ukochanej
istoty kazdy mijany przechodzien przypomina nam o niej ... "


Czego oczy nie widza tego sercu zal ... I wlasnie ze tak bardzo dzis zal stad wyjezdzam ... - z Pamietnika Marii

GORACO POLECAM   ,, 11 MINUT "